Dzieje Pyzdr

KALENDARIUM

 

Z odpowiedzi Kazimierza Podczaskiego na ankietę Wojskowego Biura Historycznego z 1931 roku przedstawiającej działalność Polskiej Organizacji Wojskowej w Pyzdrach i przebieg rozbrojenia okupantów 11 listopada 1918 roku

 Podczaski Kazimierz ur. 21 lutego 1895r. w Kole. Ukończył 8 – klasowe gimnazjum. W Polskiej Organizacji Wojskowej objął referat kulturalno – oświatowy i propagandowy w Pyzdrach. Jako sekretarz Polskiej Macierzy Szkolnej i Rady Głównej Opiekuńczej wykładał na wieczorowych kursach dokształcających dla młodzieży, na których szczególny nacisk kładziono na historię walk o niepodległość i bohaterskie czyny dowódców. Z uczącej się młodzieży wiejskiej dobierał członków do Polskiej Organizacji Wojskowej. Początkowo działał pod egidą powstających Ochotniczych Straży Ogniowych. W okresie międzywojennym Podczaski był urzędnikiem Banku Gospodarstwa Krajowego w Łucku i Białymstoku.

              Nastroje lokalne i stosunek społeczeństwa cywilnego do POW w Pyzdrach był życzliwy i przychylny, w szczególnie w dobie aresztowania obywateli miasta i niektórych członków POW w związku z ukryciem dzwonów kościelnych rekwirowanych przez okupantów.

Na kilka miesięcy przed rozbrojeniem okupantów, a nawet i wcześniej, POW w Pyzdrach dokonała kilku napadów dywersyjnych. Niszczono słupy telefoniczne i druty, zatrzymywano lub topiono w rzekach Warcie i Prośnie barki ze zbożem i innymi rekwirowanymi produktami przeznaczonymi do wywozu drogą wodną do Niemiec, agitowano wśród włościan do niedostarczenia powodów, zboża i artykułów żywnościowych. Ukryto przed rekwizycją dzwony kościelne w okolicznych kościołach parafialnych.

W związku też z powyższym, w czasie może najsilniejszej akcji peowiackiej, żandarmeria niemiecka bądź przeczuwając i podejrzewając, bądź też może poinformowana przez swoich konfidentów o istnieniu jakiejś tajnej organizacji poczęła śledzić i tropić, w wyniku czego zaczęły się różne aresztowania i śledztwa. Zaaresztowano kilku obywateli miasta Pyzdry i miejscowych księży jako zakładników, skierowano do obozu dla internowanych w Strzałkowie niżej podpisanego Kazimierza Podczaskiego i roztoczono silny nadzór przez żandarmerię.

                Zachowanie się władz i załogi niemieckiej w Pyzdrach w czasie od 15 października 1918 roku do momentu rozbrojenia było znośne a nawet poprawne. Odczuwało się jakąś niepewność i zdenerwowanie wskutek najprawdopodobniej niezbyt pomyślnych wieści z frontu. Załoga wojskowa w Pyzdrach składała się z landszturmistów, przeważnie Polaków z Poznańskiego i Śląska, toteż agitacja trafiała na podatny element, żołnierze bowiem z utęsknieniem oczekiwali zakończenia wojny i powrotu do swych rodzin. Poza tym w okolicy Pyzdr ukrywało się dużo dezerterów z niemieckiego frontu zachodniego, będących na utrzymaniu POW, a ci mając w śród załogi czy też krewnych, czy też ziomków swoich i „kamratów” najskuteczniej agitowali i informowali żołnierzy o załamywaniu się frontu wojsk niemieckich na zachodzie i o rychłym zakończeniu wojny, Toteż […] załoga była jakby przygnębiona i oczekująca czegoś nadzwyczajnego. Najusilniej agitował dezerter Niezgódka (sierżant 29 pułku piechoty w Kaliszu) i sierżant rezerwy Sztorc ( Pyzdry).

                Zanim dotarły rozkazy z  Okręgu POW nr VIII w Kaliszu lub z innych sąsiednich komend lokalnych, przystąpiono dnia 11 listopada 1918 roku o godzinie 3 po południu do rozbrojenia okupantów. Działano z własnej inicjatywy z powodu popłochu w załodze na skutek otrzymanej depeszy o przerwaniu frontu i cofaniu się wojsk niemieckich.

                Przebieg rozbrojenia wojskowej załogi niemieckiej w Pyzdrach był następujący: w dniu 11 listopada 1918 roku o godzinie 3 po południu udałem się z 3 ludźmi na most na rzece Warcie w Pyzdrach, gdzie stało 2 niemieckich żołnierzy na Warcie. Przystępując do nich oświadczyłem, że z powodu przerwania frontu niemieckiego na zachodzie i zakończenia wojny wszędzie rozbrajają wojsko, wobec czego zechcą nam oddać karabiny, kilku peowiaków z obywatelami z miasta i nabiegłymi ludźmi posunęło się do gmachu b. komory celnej, gdzie mieściło się „ Ortskomando” i wartownia niemiecka. W Między czasie porozsyłano konno i na rowerach łączników do pobliskich wiosek, by alarmować ludzi. Rozbrojenie odbyło się bez żadnych strat w ludziach. Jakkolwiek załoga niemiecka liczyła 80 ludzi i początkowo  stanowczo liczebnie i pod każdym względem miała przewagę nad nami to jednak, czy to wskutek przeprowadzonej poprzednio agitacji, czy też z powodu paniki nie odważyła się nas zaatakować. W krótkim czasie nadeszły posiłki, znalazło się więcej broni, nawet karabiny przechowywane przez dezerterów. Oprócz tego na wstępie zaaresztowano niemieckiego feldfebla leutenanta Kossaka, który sprawował w Pyzdrach funkcję cesarsko – niemieckiego burmistrza m. Pyzdry i za jego pośrednictwem jako zakładnika pertraktowano z załogą zamkniętą i uzbrojoną w wartowni o poddaniu się. W rezultacie po 2 – 3 godzinach po solennym zapewnieniu i przekonaniu załogi przez życzliwie nam usposobionego burmistrza Kossaka, że oblężonym włos z głowy nie spadnie, załoga poddała się oddając nam broń i amunicję. Po rozbrojeniu załogi wojskowej pyzdrskiej przystąpiono bezzwłocznie do rozbrajania okolicznych placówek i wart niemieckich rozsianych po pograniczu Wielkopolski, a b. Kongresówki. Jednocześnie objąłem administrację miasta Pyzdry, wydając zarządzenia dostarczania prowiantów dla oddziałów tworzącej się armii polskiej.

                Oddział wojska niemieckiego w Pyzdrach składał się z 2 oficerów i około 80 ludzi z Landszturmu, narodowości przeważnie polskiej z Wielkopolski i ze Śląska. Na broń składały się karabiny ręczne, poza tym masa naboi, kilkanaście rewolwerów, szable, pasy, kilka koni, furgony, kuchnie polowe, bryczki, drut kolczasty itp. Przekazano wszystko 29 pułkowi piechoty wraz z ochotnikami i peowiakami jako wcielonymi do tego pułku.

                POW w Pyzdrach liczyło w momencie rozbrojenia okupantów do 120 ludzi, w tym 3 oficerów. W dniu wcielenia do 29 pułku Strzelców Kaniowskich powiększył się oddział z napływających ochotników do 300 ludzi i uformowano prawie cały batalion 29 pułku piechoty z peowiaków i ochotników z okolic  Pyzdr.

Imponująco wyglądał oddział powyższy w czasie składania przysięgi wojskowej na rynku Pyzderskim i wcielania go 29 pułku piechoty.

 

Białystok, 21 listopada 1931 r.

K. PODCZASKI

 

 

 

 

Z odpowiedzi Antoniego Grabarka i Jana Tłoczka na ankietę Wojskowego Biura Historycznego z 1931 roku w sprawie działalności Polskiej Organizacji Wojskowej w rozbrojenia Niemców w Pyzdrach i okolicy

 

Grabarek Antoni ur. 9 maja 1897 r. w Pyzdrach pow. słupeckim, wykształcenie podstawowe. Do POW w Pyzdrach wstąpił w pierwszej połowie maja 1917 r. Najpierw był szeregowym, a następnie sekcyjnym w lokalnej komendzie. W wojsku ukończył kurs podoficerski . Z zawodu mistrz ciesielski. Zamieszkiwał w Pyzdrach.

Tłoczek Jan ur. 2 kwietnia 1900 r. w Pyzdrach p. słupeckim. Ukończył szkołę powszechną. Do POW w Pyzdrach wstąpił w pierwszej połowie maja 1917 r. Podczas rozbrajania był szeregowym członkiem organizacji. W wojsku ukończył kurs podoficerski. Z zawodu mistrz malarski.

 

                W dniu rozbrojenia (11 listopada 1918 r. ) stacjonował w Pyzdrach oddział Niemców w liczbie 40 szeregowych pod dowództwem 1 oficera, władza administracyjna składała się z cesarsko – niemieckiego burmistrza, 3 żandarmów, 1 niemieckiego urzędnika administracyjnego, komendanta policji i 2 policjantów, w okolicy posterunku Niemców wykazane w Nr 20. Oddział niemiecki wystawił jeden posterunek przy moście na Warcie i wysłał patrole wewnątrz miasta i na zewnątrz w okolicę, powyższy oddział miał kwaterę i wartownię w śródmieściu, mieszcząc się w jednym budynku. Zaraz po otrzymaniu rozkazu rozbrojenia Niemców odbyło się pośpieszne zebranie, na którym omówiono plan działania, podzielono na parę grup członków, którzy od kilku dni byli w pogotowiu. Zadanie: o zmroku czekać na sygnał alarmowy trąbką, jedna grupa przetnie druty telefoniczne, druga grupa rozbroi posterunek na moście, reszta zaś wpadnie do kwatery Niemców, zabierze karabiny z korytarza, które tam stały w stojakach i internuje Niemców. Dowódcami poszczególnych grup byli żołnierze niemieccy Polacy z Poznańskiego, którzy zbiegli z frontu i ukrywali się w Pyzdrach u peowiaków, było ich czterech. Tegoż dnia stały na Warcie 3 berlinki naładowane zbożem, w między czasie Niemcy musieli otrzymać wiadomość od swoich władz, gdyż wybierali na gwałt zboże z magazynów, doładowywali berlinki i zamierzali wywieźć zboże Wartą. Peowiacy widząc, że jedna z berlinek już się oddala, nie czekając zmroku przyśpieszyli plan działania. Była wtedy godzina 15.30, podano sygnał i wyznaczeni dwaj peowiacy odebrali broń niemieckiemu posterunkowi stojącemu na moście i z tą bronią pobiegli na Wartę zatrzymać oddalające się berlinki. Obsługa berlinek na zawołanie peowiaków nie chciała berlinek zatrzymać, poczęto wtedy do nich strzelać, ten argument dopiero przemówił, obsługa zapuściła kotwice, przy berlinkach postawiono posterunki. Druty telefoniczne zostały w tym czasie przecięte. Niemiecki posterunek, którego na moście rozbrojono, w czasie gdy peowiacy pobiegli zatrzymać berlinki, poszedł szybko na warownię, zawiadamiając swoje władze o tym co zaszło. Nawiasem należy dodać, że peowiacy podnieceni ucieczką berlinek wspomnianego posterunku nie aresztowali, a puścili wolno. Nim wyznaczona grupa peowiaków do rozbrojenia całej wartowni zdążyła przejść na swoje stanowisko, Niemcy powiadomieni przez rozbrojonego żołnierza chwycili za karabiny i wybiegli na miasto. Pobiegłszy kilka ulic z bronią gotową do strzału. Nie widząc nikogo podejrzanego, skierowali się do wartowni. Przy wartowni dopiero zauważyli na uboczu kilku peowiaków z bronią krótką i dwoma karabinami, peowiaków, którzy szli akurat na wyznaczone stanowisko. Widząc ich Niemcy cofnęli się spłoszeni do  budynku, w którym mieściła się wartownia i ich kwatery. Wtedy dopiero ze wszystkich stron zaczęli się sypać peowiacy i ludność cywilna sprzyjająca peowiakom.  Peowiacy obstawili dookoła budynek i wysłali jednego parlamentariusza ( cywila władającego językiem niemieckim) z żądaniem, by Niemcy złożyli broń. Początkowo Niemcy orzekli, że broni nie złożą. Wtedy peowiacy i paru cywilów hurmem podbiegli pod budynek, zaczęli wywarzać drzwi i grozić bronią krótką przy oknach. Widząc to pewna część Niemców zrezygnowała z oporu. Jeden niemiecki żołnierz, prawdopodobnie Polak, otworzył drzwi. Wtedy peowiacy wpadli na korytarz i zaczęli rozbrajanie znajdujących się tam Niemców. W między czasie oficer, żandarmerii i kilku zacieklejszych Niemców schronili się na pierwsze piętro budynku albo w celu obrony, albo też bali się by ludność nie zrobiła z nimi porachunku za rekwizycje itp. Słysząc coraz większe natarcie zaczęli kapitulować i orzekli, że złożą broń, ale pod warunkiem, jeżeli będzie zagwarantowana ich osobista nietykalność. Warunek przyjęto, reszta Niemców złożyła broń. Dodać wypada, że z rozbrojonymi peowiacy obeszli się dość poprawnie. Nie zabrani im żadnych rzeczy prywatnych, nawet plecaków, kazano im się jeszcze najeść, wyspać i nazajutrz odstawiono ich furmankami do stacji kolejowej Borzykowo. Po rozbrojeniu Niemców w Pyzdrach peowiacy, mając już broń i amunicję, tego samego dnia poszli rozbrajać niemieckie posterunki w okolicy. O godz. 19 rozbrojono posterunek niemiecki w Tarnowie Niemcy długo się opierali. Zamknęli się w wartowni, w końcu widząc wyzywającą postawę peowiaków złożyli broń, O godz. 23 tegoż dnia rozbrojono posterunek niemiecki w Borzykowie składający się z 30 ludzi. Powyższy posterunek peowiacy zaszli prawie znienacka. Komenda posterunku spał, po przebudzeniu zauważył, że posterunek rozbrojono. Następnego dnia nad ranem rozbrojono następujące posterunki: w Szymanowicach – 25 ludzi, Rudzie Komorskiej – 16 ludzi, Komorzu – 25 ludzi, Lisewie – 10 ludzi, Cieślach Małych – 16 ludzi, Spławie – 18 ludzi, w Gorazdowie – 16 ludzi. Także rozbrojono w niektórych wymienionych miejscowości po 2 żandarmów i po 1 – 2 strażników granicznych. Do rozlewu krwi nigdzie nie doszło, strat z jednej ani z drugiej strony  nie było. Nadmieniamy, że miejscowości: Komorza, Cieśle Małe, Spławie, Gorazdowo i część Borzykowa znajdowały się poza pasami granicznymi.                                                                            Na drugi dzień po rozbrojeniu sformowano oddział: warty i posterunki na wszystkich drogach prowadzących do miasta, powystawiane były od pierwszej chwili. Zaaresztowano parę osób spośród społeczeństwa, podejrzanych o zbyt jaskrawe sympatie dla okupantów, potem ich zwolniono. Na trzeci dzień odbyło się dziękczynne nabożeństwo i pochód z udziałem peowiaków do historycznego krzyża z 1863 roku. Tegoż dnia wieczorem zaalarmowani zostaliśmy, że do Borzykowa oddalonego o km przybyły kolejką 2 kompanie piechoty Niemców, mieli oni prawdopodobnie przybyć z Wrześni. Placówka nasza, która stała w Borzykowie, widząc zbliżających się Niemców wysłała do Pyzdr łącznika, sama zaś zajęła linię obronną. W tym czasie zbliżył się do naszego oddziału i zapytał po polsku o dowódcę placówki. Gdy wyszedł dowódca placówki, zbliżył się wtedy i dowódca niemieckiego oddziału i zapytał przez parlamentariusza, dlaczego polskie wojsko rozbraja wojsko niemieckie, żandarmów na ich terytorium (poza pasem granicznym). „ Możecie sobie rozbrajać w Polsce, mówił, ale nie w Niemczech. Gdy się jeszcze to powtórzy, to wam zbombardujemy artylerią miasto”. Dowódca naszej placówki przyrzekł o tym zawiadomić swego dowódcę i Niemcy z powrotem odjechali do Wrześni. W tym czasie w Pyzdrach zrobił się popłoch, zebrano wszystkich peowiaków, prócz tego jeszcze kilku cywilów umiejących władać bronią, których zebrał się przed komendą olbrzymi tłum. Ówczesny dyrektor gimnazjum, prof. Pawłowski, zaczął do wszystkich przemawiać zachęcająco, ażeby kto tylko umie władać bronią, szedł razem z peowiakami do szeregów, bronić miasta przed gadem krzyżackim. Wystawiono wtedy silne placówki na kilku drogach prowadzących od strony nieprzyjaciela, wysłano konne patrole, oddział zaś gotowy do boju stał na rynku, czekając na wiadomość , z której strony miasta uderzy nieprzyjaciel. Wysłany konny patrol wrócił zawiadamiając o tym, co zaszło na placówce w Borzykowie, wtedy cywilom odebrano broń, placówki zaś pozostawiono do rana. Najść niemieckich więcej nie było . 

Fotografię z pochodu, o którym była mowa, wyżej posiadany, jest to pochód z asystą, cechami itd. Z boku występują peowiacy po cywilnemu z karabinami.  Rozkaz mobilizacji POW dotarł do nas 5 dni po rozbrojeniu. Przywiózł go ustnie wprost z Warszawy komendant lokalny Leszek Skrzetuski. Stan liczebny peowiaków w momencie rozbrojenia : 80 ludzi, w tym 15 podoficerów. W dniu wcielenia do Armii Polskiej zwerbowano ochotników 240, którzy stopniowo do różnych pułków odchodzili. Ochotników łącznie z peowiakami w komendzie lokalnej Pyzdry było 320.

 

Pyzdry, 6 stycznia 1932 r.

 

 

 

 

Dzieje P.O.W. w Pyzdrach -świadectwo kapitana Leszka Skrzetuskiego

Ja Leszek Skrzetuski ps. Witold Żert, były komendant Lokalnych Organizacji P.O.W. w Pyzdrach, Jankowie, Choczu, Szymanowicach,

Ratajach, Pietrzykowie,, i czasowo w Ciążeniu, wchodzący w skład Obwodu 4 – go VIII – go okręgu P.O.W. były zastępca Dowódcy 9 kampanii Wojsk Polskich, sformowanej w Pyzdrach dl 29 p. Kaliskiego piechoty, skreślam ku wiecznej rzeczy pamięci, ten poniższy zarys historyczny powstania, rozwoju i działalności P.O.W. w Pyzdrach. Czynię to według mej najlepszej wiary i pamięci.

                Włocławek dnia 5 stycznia 1938 roku.

Pyzdry miasto liczące ok. 5000 mieszkańców leżące w powiecie Konińskim / Słupeckim nad rzeką Wartą i obok ujścia rzeki Prosny, znajdowało się 2km, od granicy b. Kongresówki z Poznańskim b. granica rosyjsko -  niemiecka. Położona na lewym brzegu Warty, na wysokim wzniesieniu terenu zajęte przez Niemców i zamienione w silne fortyfikacje. Z tego powodu stacjonowały w Pyzdrach silne oddziały wojsk niemieckich i istniały niezależnie od administracji niemieckiej specjalny urząd bezpieczeństwa. Życie cywilne więc w Pyzdrach było szczególnie ograniczone i kontrolowane. Tem nie mniej rozwój P.O.W. dzięki patriotyzmowi miejscowego społeczeństwa, a młodzieży w szczególności, miał wspaniały rozmach i dał wielkie rezultaty.

W 1916 r.  zimą powstały pierwsze początki P.OW., w Pyzdrach ob. Skrzetuski Leszek zgodnie z zaświadczeniem Wojsk. Biura Historycznego i opiekuna ś. p. Księdza Cywińskiego, który administrował Parafią Katolicką w Pyzdrach. Zgodnie ze swem patriotycznym poczuciem ob. Skrzetuski przystąpił do zorganizowania P.O.W. w Pyzdrach, a pierwszymi ludźmi, z którymi się z Ideą P.O.W. podzielił, byli: ś. p. Ksiądz Cywiński, Ksiądz Downar Stefan, ob. Podczaski Kazimierz, ś . p. ob. Rzeszotarski, ś . p. Drjański Marian, ś .p. Szendroch Henryk i Nagjewski Władysław.  Z powyższych ś. P. Ks. Cywiński, Ks. Downar, ob. Podczaski i ś. p. ob. Rzeszotarski przyjęli gorąco Ideę P.O.W., natomiast pozostali odnieśli się do P.O.W. nieprzychylnie. Ś. p. Ks. Cywiński, gorący patriota i działacz społeczny konsekwentnie popierał P.O.W. cały czas, a Ks. Downar, ob. Podczaski o ś. p. ob. Rzeszotarski służyli sprawie P.O.W. zgodnie z poleceniami komendanta lokalnego.

Następnie ob. Skrzetuski porozumiał się z placówką werbunkową Legionów Polskich w osobie plut. Mendraka, który skierował do szeregów P.O.W. na wiosnę 1917 r., zapisanych do Legionów obywateli: Adamczyka Józefa i Michalaka, a ci zaś pociągnęli innych. Pierwsze zbiórki i ćwiczenia musztry odbywały się w klasztorze, pod obecność na nich plut. Mendraka i pod komendą ob. Skrzetuskiego. Szeregi P.O.W. zwiększyły się, ustanowiono funkcję. Pierwszym zastępcą komendanta lokalnego ob. Skrzetuskiego został ob. Adamczyk Józef, kancelarię mieszczącą się w klasztorze objął ob. Ciesielski Aleksander. Propagandę P.O.W. na terenie instytucji społecznych jak Polska Macierz Szkolna, Rada Opiekuńcza, Kursy Dokształcające objęli ściśle zakonspirowani ś. p. Ks. Cywiński i ob. Podczaski, zaś na terenie Straży Ogniowej ob. Ekiert i ś. p. ob. Rzeszotarski. Propaganda ta zasila szeregi P.O.W. i doprowadza z czasem do utworzenia Pomocniczego Komitetu Wojskowego z ob. Leonem Kowalskim na czele. W maju 1917 r. powstaje oficjalnie 4- ty Obwód, Kaliskiego Okręgu , Polskiej Organizacji Wojskowej. Wysłannicy Obwodu zastają w Pyzdrach P.O.W. już zorganizowaną i ob. Skrzetuski włącza ją do 4 – go Obwodu, otrzymując nadal komendę nad Lokalną Organizacją w Pyzdrach. Wkrótce potem przybywa Komendant 4 – go Obwodu ś. p. Zadora Skabowski i odbiera pierwszą przysięgę, na zbiórce Lokalnej Organizacji zebranej w zagrodzie Jankowskiego na szosie Borzykowskiej. Nadchodzi lipiec 1917 roku. Następują ze strony Niemców represje w stosunku do P.O.W. w całym kraju. W dniach od 14 do 17 lipca 1917 roku Niemcy aresztowali Komendanta ś. p. Marszałka Piłsudskiego i około stu najbiedniejszych działaczy P.O.W. W tej liczbie również zostaje aresztowany zastępca komendanta 4 – go Obwodu ob. Władysław Grzeszczak i komendant Lokalnej Organizacji w Pyzdrach ob. Skrzetuski. Zostaje on osadzony w więzieniu w Koninie, skąd po 6 – ciu tygodniach wywieziony w głąb Niemiec do karnego obozu jeńców w Havelbergu.  

            Po aresztowaniu komendanta lokalnego, ciężar prowadzenia organizacji spoczął, w oparciu się o Księży, na ob. Adamczyku i Ciesielskim. Ten ostatni pracując w magistracie, który znajdował się pod rządem niemieckim miał specjalnie utrudnione zadania, pogodzić swe obowiązki zawodowe ze służbą w P.O.W. Służbę tę jednak spełniał chwalebnie i oddał Organizacji Lokalnej duże zasługi. Mimo nieobecności właściwego komendanta, praca P.OW. w Pyzdrach nie słabnie i rozwija stale. Za sprawą ob. Adamczyka powstają placówki P.O.W. w Dłusku i Tarnowie, przynależne organizacyjnie do Lok. Org. W Pyzdrach. Odbywają się liczne obchody narodowe z manifestacjami. Następują ćwiczenia obwodowe w Lądzie, gdzie nocą po Mszy Św. polowej zostaje powtórzona przysięga całego Obwodu. W tym również czasie czynny jest w Lokalnej Org. W Pyzdrach ob. Bogucki, Kozłowski Bartłomiej, instruktor 4 – go Obwodu, który usprawnia i cementuje Lok. Org. W Pyzdrach. Kwaterami głównie służą mu ob. Grabarek Antoni i Brożyńscy. W jesieni 1917 roku zastępstwo komendanta lokalnego przechodzi z Rozkazu Obwodu z ob. Adamczyka na ś. p. ob. Pyzdrakiewicza Władysława. 

            Z początkiem roku 1918 roku powraca z Havelbergu ob. Skrzetuski i obejmuję Komendę z powrotem nad Lokalną Organizacją w Pyzdrach, do której Obwód przyłącza Organizację w Ratajach i w Pietrzykowie, która otrzymuje nazwę Lok. Org. Nr. 2. Nadto Komenda Lok. Org. Nr. 2 w Pyzdrach organizuje przy pomocy ob. Ekierta P.O.W. w Szymanowicach oraz Choczu i Jankowie, leżących w powiecie Kaliskim, lecz tak samo jak Pyzdry na granicy.  Wszystkie te Organizacje wchodziły w skład Organizacji Nr. 2 w Pyzdrach. Szczególne zasługi przy organizacji w Szymanowicach, w Choczu i Jankowie został ob. Kruszyński Witold zastępca jego ob. Chojnacki.

Zbliża się wiosna 1918 roku. Działalność P.O.W. zaczyna wzrastać. Lokalna Organizacja Nr. 2 gromadzi broń krótką, której dostawcą jest ob. Szymaniak z Lok. Org. W Ciążeniu, a który nosił pocztę lotną Obwodu do Pyzdr i który zakupywaną broń we Wrześni po stronie Poznańskiej szmugluje przez granice do Pyzdr. Pierwszy magazyn mieści się u Księdza Downara.

Następuje podział Organizacji P.O.W. w Pyzdrach na grupy. Grupa I – sza to grupa próby, nie wie ona, że  istniej podział. Grupa 2 – ga wie, że jest wybrana, ale nie wie, że jest jeszcze grupa 3 – cia, której członkowie to sami najdzielniejsi najzaufansi bojowcy P.O.W. Lecz istniała jeszcze i grupa niewielka z resztą, ludzi ściśle zakonspirowana, bądź ze względu na swe stanowiska, bądź ze względu na swe zadania. Grupa 3 – cia  przeznaczona była do działań wymagających nieraz narażenia życia oraz uczestniczyła we wszystkich ćwiczeniach gdzie  była przeważnie uzbrojona ochroną ćwiczących grup niższych. Do najdzielniejszych z tej grupy należeli: ś. p. obywatele Pyzdrakiewicz, Kitzwalter, Ryplowie, Szulc, Bukowiecki, Aleksander, Borowski oraz obywatele: Grabarek Antoni, Brożyński Ignacy, Adamczyk Józef , Radziejewski Stefan, Górski, Winter, Nowak, Markus, Wiśniewski, obecny sierżant Ciesielski. Grupa zaś do specjalnych zadań służyła kwaterami tym kurierem P.O.W. którzy byli całkowicie zakonspirowani oraz gdzie kwaterował Komenda Obwodu, przez nich znosi się Komenda Lok. Org. Nr. 2 z niepodległościowcami w Poznańskiem. W grupie tej byli: ś. p. Ks. Cywiński, ś. p. ob., Hr. Gurzyński z Tare, pow. Jarocin, ś. p. ob. Rzeszotarski oraz Ks. Downar i ob. Podczaski.

            Następuje akcja ukrycia dzwonów. Niemcy ogłaszają, iż zabiorą dzwony kościelne z kraju. Grupa 3 – cia Lok. Org. W Pyzdrach z obywatelami: Grabarkiem. Adamczykiem J. Brożyńskim na czele, w nocy zdejmują z Kościoła Farnego dzwony, a następnie wywożą je za miasto i ukrywają. Dzieje się to pod bokiem czuwających posterunków niemieckich i podczas nocy, kiedy wszelki ruch mieszkańców miasta jest zakazany o czym zaznaczono, na wstępie niniejszego. Po ukryciu dzwonów następuję represje ze strony Niemców w całym kraju, które zmusiły Komendę P.O.W. do wydania rozkazu wydania dzwonów, które Lok. Org.  W Pyzdrach podrzuca na drodze. Lecz po tej akcji, następuje w Pyzdrach rewizja i aresztowania. Aresztowano i trzymano jakiś czas obwodu Księży, oraz kilku peowiaków i obywateli.

            Z nastaniem wiosny 1918 roku, działalność i praca P.O.W. wchodzą w fazę zdecydowaną. Lokalna Organizacja P.O.W. Nr. 2 w Pyzdrach sposobi swe szeregi w licznych ćwiczeniach po lasach okolicznych w dzień i w nocy. Przeprowadza marsze nocne po kilkanaście kilometrów i uczy obchodzenia się z bronią, której jest coraz więcej lecz jednak ciągle mało. Następują wskazane instrukcje przegrupowania funkcji wewnątrz Lok.Org. Nr. 2. Ob. Grabarek obejmuje pocztę, magazyn broni zostaje przeniesiony od Ks. Downara do ob. Rzeszotarskiego, a następnie do ob. Brożyńskiego nad wartę ob. Kowalski Leon zostaje skarbnikiem Lok. Org., a ob. Brożyński Ignacy zastępcą komendanta lokalnego w samych Pyzdrach.

            W lecie 1918 roku, Komenda Lok. Org. Nr. 2, chcąc zdobyć fundusze na zakup broni, zarządza po porozumieniu się z Komendantem Obwodu, o władnięcie kasą zakupową niemiecką, która chwilowo mieściła się w Szymanowicach czynią tam zakupy. Przeznaczona do tego zadania była jedna sekcja grupy 3 – ciej z Pyzdr pod przywództwem komendą ś. p. ob. Pyzdrakiewicza. Wobec jednak tragicznej śmierci ś. p. ob. Rypla Franciszka z tej sekcji, owładnięcie kasą nie udało się. Tak więc ś. p. ob. Rypel Franciszek był pierwszy z Lok., Org. Nr. 2 w Pyzdrach, który oddał życie za Polskę. Zwłoki jego zostały usunięte przez rzucenie do Warty, co pozwoliło, że Lok. Org. Uniknęła dekonspiracji. Dopiero w kilkanaście tygodni ciało ś. p. Rypla zostało znalezione i zostało pochowane na miejscowym cmentarzu w Pyzdrach, przy manifestującym pogrzebie.

            Z początkiem jesieni 1918 roku Komenda Lok. Org. Nr. 2 w Pyzdrach wciąga do P.O.W. czterech Polaków żołnierzy niemieckich. Byli to obywatele: Cukierski Jan, Michalski Kazimierz, Niezgódka Jan i ś. p. Kaczorowski. Na rozkaz Komendy Lok. Org. W Pyzdrach opuszczają oni szeregi niemieckie i oddaje się na usługi P.O.W. Oddali on i wielkie usługi Lok. Org. W Pyzdrach, wzbogacając Organizację bronią oraz służąc jako instruktorzy i bojowcy zdecydowani na wszystko. Ukrywają się oni w domostwach obywateli Grabarka, Kowalskiego, Kitzwaltera, i Sikorskiego w Szymanowicach. Ob. Cukierski Jan zostaje zastępcą komendanta Lok. Org. Nr. 2 to jest wszystkich poszczególnych Organizacji wchodzących w skład Lok. Org. Nr. 2.

            Komendant Lok. Org. Nr. 2 jesienią 1918r. zmuszany jest ukrywać się przed poszukującymi go władzami niemieckimi. Ukrywa się u ob. Brożyńskiego, bądź u ob. Chojnackiego w Szymanowicach. W tym czasie udziela Wiśniewski Józef, sekretarz magistratu w Pyzdrach, mimo, że wydał się on Komendzie Lokalnej, człowiekiem niepewnym, wielu cennych ostrzeżeń komendantowi lokalnemu i informacje, dzięki którym uniknął on ujęcia przez Niemców. Specjalnie przysłużył się on , ostrzegając w parę ostatniej chwili komendanta lokalnego, kiedy był osaczany przez żandarmerię niemiecką znajdując się w domostwie ob. Chojnackiego w Szymanowicach wraz z ob. Brożyńskim. Z najwyższym wysiłkiem udało się wtedy komendantowi lokalnemu, wraz z ob. Brożyńskim zbiec z bronią w ręku, sięgającym ich ze wszech stron i przez parę kilometrów w żandarmom.

            Po porozumieniu się z Komendantem Obwodu, Komenda Lok. Org. Nr. 2 w Pyzdrach zarządza wyprawę po broń do Wrześni na stronę Poznańską. Plan wyprawy zostaje wypracowany przez Komendę Lok. Org. Nr. 2.wyprawa dochodzi do skutku w październiku 1918r. Brali w niej udział obywatele ś. p. Pyzdrakiewicz, Kaczorowski, Bukowiecki Aleksander, Borowski, Rypel i ob. Cukierski Jan oraz Michalski Kazimierz. W drodze powrotnej wyprawa na granicy napotyka patrol niemiecki i po wymianie strzałów, będąc na furmance szczęśliwie uchodzi.

             Również w październiku ma miejsce w Słupcy wielka manifestacja Obwodowa, w której  bierze udział Lok. Org. Nr. 2

Nadto w tym miesiącu Lok. Org. Nr. 2. Przy pomocy całej grupy trzeciej, uniemożliwia Niemcom gromadzenia zarekwirowanych środków żywnościowych. W poszczególnych wsiach sekcje P.O.W. zmuszają terrorom właściwość do nie wyruszania z domostw, bądź do zarezerwowania z powrotem.

            Zbliża się listopad 1918 roku. Lok. Org. Nr. 2 w Pyzdrach opracowuje plan owładnięcia poszczególnymi posterunkami niemieckimi na terenie Lok. Org. Nr. 2 ustala obsadę stanowisk i ustala kolejność działania. Dnia 11 listopada na Rozkaz Naczelnej Komendy, następuje rozbrojenie, w samych Pyzdrach rozbrojono załogę w liczbie około 1Granzschutzu, a po stronie b. Kongresówki odziały P.O.W.

Prócz broni i materiału wojennego odebrano Niemcom na terenie Pyzdr wielkie mienie materialne, zgromadzone do wysyłki do Niemiec na berlinkach i w spichrzu Jareckiego.

            Przy rozbrojeniu odznaczyli się odwagą obywatele: Grabarek, Adamczyk, Brożyński, Radziejewski Stefan Drobniewski, Tłoczek Jan, Ekiert, wielu z nieżyjących już obecnie. Ksiądz Downar z wielką odwagą interweniował osobiście u komendanta niemieckiej załogi w Pyzdrach, której część zamknęła się koszarach i była oblegana przez szeregi P.OW.. Dzięki tej interwencji udało się skłonić oblężonych do złożenia broni bez rozlewu krwi.

            W grudniu 1918 roku, odchodzą pierwsze oddziały P.O.W. do Jabłony i zostaje wcielone do      I – szej Dywizji Legionowej.

W grudniu też następuje szczytowy punkt żywotności P.O.W. w Pyzdrach, a mianowicie potyczka pod Szymanowicami. Z Grentzschutzu z Robakowa zbiegł do szeregów P.O.W. w Pyzdrach ob. Majerowicz podoficer niemiecki. Dowódca oddziału Grentzschutzu w Robakowie, zażądał od komendanta Lok. Org. Nr. 2, który przebywał pewnego dnia z patrolem w Szymanowicach, wydania ob. Majerowicza. Gdy żądaniu temu odmówiono, oddział Grentzschtzu liczący 42 ludzi i oficera przekroczył granicę, obezwładnił posterunek P.O.W. w mieście w Szymanowicach w sile około 10 ludzi z ob. Sikorskim na czele. Załoga Szymanowic otworzyła ogień na atakujących Niemców wiążąc ich tem, a tymczasowy patrol Pyzderski zaszedł flanki i brawurowo zaatakował Niemców, którzy nie wystawiono i wzięto 14 Niemców do niewoli oraz oficera. Patrol z P.O.W. w Pyzdrach, składał się z obywateli: ś. p. Kaczorowskiego, ś. p. Bukowskiego, ś. p. Borowskiego, oraz z ob. Cukierskiego Jana ,Michalskiego Kazimierza, Adamczyka Józefa, Brożyńskiego Ignacego oraz jednego nieustalonego z komendantem Lok. Org. Nr. 2 w Pyzdrach jako komenderującym. Nadto ze strony placówki Szymanowickiej brali udział wspomniany ob. Sikorski i kilku innych, a nadto luźnie p. Ertel Henryk.

            Wkrótce pom tem szeregi P.O.W. w Pyzdrach zostały wcielone do Wojska Polskiego. Cześć oddziałów Lok. Org. Nr. 2 w Pyzdrach odmaszerowały do Obozu w Strzałkowie do Tworzących się tam kompanii III Baonu 29 p. p Kaliskiego z części Lok. Org. W Pyzdrach utworzono 9 kompanię 29 p. p. Kaliskiego. Kampania ta po pewnym jeszcze postoju w Pyzdrach, wyrusza razem z III – cim Batalionem 29 p. p Kaliskiego w styczniu 1919 roku na front ukraiński pod Włodzimierz Wołyński. Razem Lok. Org. Nr. 2 w Pyzdrach wcieliła do Wojska Polskiego około 600 peowiaków.

                        Na tem zamykam historię P.O.W w Pyzdrach

 

 

 

Nie ma dwóch zdań, że dzisiejsze Pyzdry żyją już tylko swą przeszłością i wspomnieniami dawnych, sławnych czasów - tak pisał w połowie XX w., w swoich wspomnieniach na emigracji Józef Skutecki - Pomimo, że dziś są małym, zapomnianym i nieznacznym miasteczkiem, Pyzdry mogą jednakże być dumne ze swej historycznej przeszłości i ważnej roli, jaką niejednokrotnie w dziejach państwa polskiego odegrały. O dawnym znaczeniu Pyzdr świadczy najlepiej niżej podany wykaz ważniejszych wypadków i wydarzeń zanotowanych w historii miasta:

     Rok 1186 - dnia 8 maja 1186 r. bawi w Pyzdrach Mieszko książę polski i stąd wydaje akt dla klasztoru w Lądzie. Jest to Mieszko III zwany Starym, Książę dzielnicy  wielkopolskiej. Wielkopolska znana była w tych czasach jako "Polska" dopiero w XIII w. nazwa ta przeszła na całe państwo.

     Rok 1232 - już na początku XIII w. Pyzdry są stolicą powiatu, czyli ziemi pyzderskiej (terra pisdrensis), którą w r.1232 zajął Henryk Brodaty, wraz z ziemią poznańską, kaliską i średzką.

     Rok 1253 - Przemysław I, książę wielkopolski, w r.1253 zawarł z bratem Bolesławem umowę w Gieczu, mocą której ustąpił mu dobrowolnie grody wielkopolskie: Gniezno, Kalisz, Pyzdry, Rudę, Śrem, Bnin, Biechów, Pobiedziska i Klecko.

Wielkopolska została podzielona na dwa księstwa: Księstwo Poznańskie i Księstwo Kaliskie.

     Rok 1257 - Pyzdry wcześnie otrzymały prawo niemieckie czyli samorząd miejski. "Andreas advocatus de Pyzdr" występuje w dokumentach z roku 1257 i 1262.

     Rok 1264 - Bolesław Pobożny, książę kaliski, pierwszy z książąt polskich, wydaje Żydom wielki przywilej zapewniający im bezpieczeństwo życia, mienia i wiary oraz pozwalający im na "zupełny" wolny handel wszystkimi towarami. Ludność żydowska zaczyna w większej ilości osiedlać się w Pyzdrach.

     Rok 1265 - arcybiskup gnieźnieński Jan w r.1265 dokonuje w Pyzdrach konsekracji Falenty, dziekana gnieźnieńskiego na biskupa poznańskiego. Falentę popierał książę kaliski, Bolesław i  żona jego Helena, podczas gdy kapituła wybrała niejakiego Pietrzyka, proboszcza katedralnego, a papież Klemens IV, do którego strony opierające się udały oddał biskupstwo swemu kapelanowi Mikołajowi. Mikołaj biskupstwa jednak nie otrzymał. Miasto już w tych czasach musiało być bardzo ważnym ośrodkiem religijnym w Wielkopolsce, bo nie w Poznaniu, Gnieźnie czy Kaliszu odbyła się konsekracja, lecz w Pyzdrach.

     Rok 1277 - Franciszkanie polscy zakładają w r.1277 swój konwent w Pyzdrach i budują klasztor.

     Rok 1283 - Przemysław II, książę wielkopolski uwalnia mieszczan pyzderskich od opłaty myta w obrębie księstwa.

     Rok 1290 - w Pyzdrach powstaje szpital przy kościele Św.Ducha, fundowany w r.1290 przez ks. Przemysława II.

     Rok 1291 - Przemysław, ks. wielkopolski, bawiąc w  Pyzdrach w r.1291 poleca Henrykowi "civi de Pisdri" osadzić wieś Wrąbczyn na prawie niemieckim, według prawa "civitatisPisdrensis".

     Rok 1296 - dnia 3 lutego 1296r. król Przemysław II wydaje w Pyzdrach akt dla klasztoru w Lubiniu.

     Rok 1297 - król Władysław Łokietek w r.1297 nadaje rzeźnikom pyzderskim specjalne przywileje na wolny handel mięsa.

     Rok 1297 - w Wielkopolsce zagnieździły się rabunki i łotrostwa, których Władysław Łokietek sam opanować nie umiał. Uciekł się Łokietek do pomocy znaczniejszych miast wielkopolskich, pozwalając w r.1297 Poznaniowi, Kaliszowi i Pyzdrom  ścigać i karać łotrzyków grasujących po kraju.

     Rok  1302 - za rządów czeskich w Polsce grasowały po drogach bandy rozbójników ze stanu rycerskiego, które czyhały na karawany kupieckie. Za pozwoleniem radcy wielkopolskiego z ramienia Czech, Fryderyka, zebrali się w Pyzdrach dnia 26 lutego 1302 roku rajcy czterech największych miast Wielkopolski, a mianowicie - Poznania, Kalisza, Gniezna i Pyzdr, w celu zawarcia związku i powzięcia uchwał dla ukrócenia rozbojów i wspólnej działalności w ściganiu rozbójników i podpalaczy.

     Jest to pierwszy historyczny związek miast w Polsce. Że związek taki powstał w Pyzdrach, jest dowodem wielkiego znaczenia miasta w wiekach średnich.

     Rok 1304 - gdy Władysław Łokietek z końcem 1304 roku rozpoczął walkę z Czechami o odebranie ziem polskich, Pyzdry pierwsze z ważniejszych miast księstwa kaliskiego oświadczyły się po jego stronie.

     Rok 1306 - kiedy po śmierci króla czeskiego, Wacława III, Henryk Głogowski, dziedzic królestwa polskiego wkroczył do księstwa kaliskiego, Pyzdry otworzyły mu swe bramy, za co potwierdził 26 sierpnia 1306 roku przywileje nadane miastu przez Bolesława Pobożnego i króla Przemysława II, oraz zezwolił miastu na założenie trzech wsi na prawie niemieckim i uwolnił je i miasto Pyzdry na lat sześć od wszelkich opłat i ciężarów.

     Henryka powołali na tron Wielkopolanie w 1305 roku po śmierci Wacława II, króla czeskiego i polskiego. Był on synem Konrada Głogowskiego i Salomei, córki Władysława Odonicza, i jemu Przemysław II testamentem przekazał tron polski. Henryk zajął całą Wielkopolskę i jako spadkobierca Przemysława tytułował się dziedzicem Królestwa Polskiego.

     Rok 1307 - w roku 1307 Zacharyasz rektor kościoła św.Krzyża pod miastem, Andrzej - wójt i Nydos - bednarz w Pyzdrach sprzedają młyn zw. "Postimole" NyclonowiMolchuz. Obecni aktowi "conburgenses" noszą same niemieckie nazwiska. Akt był podpisany przez Piotra Leyze "Pisdrensisscoleednotariarectorem".

     Rok 1309 - w roku 1309 Pyzdry zakupiły wieś Bieniowice i zostały właścicielem rozległych lasów.

     Rok 1314 - dnia 19 sierpnia 1314 r. Władysław Łokietek bawi w Pyzdrach i za zgodą towarzyszących mu baronów nadaje miastu, w nagrodę za jednomyślnie okazaną mu wierność i stałość, cztery wsie i młyn.

     Rok 1318 - w Pyzdrach wielki zjazd. Zjednoczywszy większość ziem polskich w swych rękach, postanowił Władysław Łokietek koronować się na króla polskiego. W tym celu zwołał zjazd duchowieństwa i dostojników polskich do miasta Pyzdr. Zjazd odbył się 29 czerwca 1318 roku, na którym uchwalono wysłać poselstwo do papieża, Jana XII, z uroczystą prośbą o zezwolenie na koronację Łokietka - na którą papież zezwolił.

     Rok 1324 - Król Władysław Łokietek w 1324 roku poleca Janowi, biskupowi poznańskiemu, ażeby "perhominessuos... duxeritreformadum" (dla podniesienia miasta z upadku przez użycie odpowiednich środków) odbudować zniszczone wojnami miasto Pyzdry.

     Rok 1331 - Krzyżacy niszczą miasto. W historycznym napadzie na Wielkopolskę w 1331 roku Krzyżacy dotarli aż do Pyzdr, gdzie starali się uchwycić królewicza Kazimierza. W bitwie pod Pyzdrami wojska polskie poniosły dotkliwą klęskę, Krzyżacy podstępem zdobyli miasto, które obrabowali i spalili. Ocalał tylko kościół parafialny, z którego jednakże Krzyżacy zabrali niezwykle cenny i cudami słynący obraz N.P.Maryi.

     Rok 1333 - Kazimierz Wielki wcześnie odbudował zniszczone przez Krzyżaków miasto. Już w roku 1333 wystawił w Pyzdrach zamek z kamienia i cegły, i całe miasto ufortyfikował i otoczył obronnymi murami, a mieszkańcom ułatwił swobodny handel z Toruniem.

     Rok 1341 - Król Kazimierz, bawiąc w Pyzdrach 14 października 1341 r., nadaje Jakubowi, synowi Hermana de Grinbarc, trzecią część młyna pod miastem.

     Rok 1345 - dnia 6 września 1345 r., w czasie wojny polsko-czeskiej  o Śląsk, Król Kazimierz Wielki zawiera w Pyzdrach ugodę z ks. Świdnickim Bolesławem, działającym w imieniu króla czeskiego, Jana Luksemburskiego, na mocy której przyszło do zawieszenia broni i zakończenia wojny między Polską a Czechami.

     Rok 1346 - za panowania Kazimierz Wielkiego odbyło się w całej Polsce tylko 5 wieców - jeden z nich w Pyzdrach. Gdy w roku 1346 Kazimierz Wielki wydał swe własne statuty, czyli przepisy prawne, na wiecu w Wiślicy ogłoszono statut dla Małopolski, a na wiecu w Pyzdrach, odbytym dnia 6 czerwca 1346 roku, ogłoszono statut dla Wielkopolski.

     Rok 1350 - w roku 1350 król Kazimierz wielce się "rozsrożył na złoczyńców", którzy uniemożliwiali życie spokojnym obywatelom, i poparł konfederację miast wielkopolskich Poznania, Pyzdr i Kalisza - polecając im wspólnie działać i tępić zbójców i złoczyńców wszelkiego stanu i zawodu.

     Rok 1364 - gdy w roku 1364 Kazimierz Wielki ustanowił najwyższy sąd miejski dla Wielkopolski, z uchyleniem apelacji do Magdeburga i Hali, Pyzdry zostały zaliczone do sześciu miast wielkopolskich, których delegaci mieli takowy stanowić.

     We wrześniu 1364 roku odbył się w Krakowie kongres monarchów. W przejeździe na ten historyczny kongres bawią w Pyzdrach cesarz niemiecki Karol IV, król cypryjski Piotr Lusignana i wiele książąt i dygnitarzy świeckich i duchownych.

     Rok 1382 - w roku 1382, przy końcu rządów Ludwika Węgierskiego, wojska węgierskie zajęły miasto Pyzdry i zamek na rzecz zięcia królewskiego i następcy tronu, Zygmunta Luksemburczyka, margrabiego brandenburskiego.

     Rok 1383 - kiedy po śmierci Ludwika w roku 1382 zapanowało w Polsce bezkrólewie, szlachta wielkopolska w roku 1383 zawarła w Pyzdrach konfederację z miastem Poznaniem dla obrony praw do tronu królewny Marii, wnuczki Władysława Łokietka.

     W Wielkopolsce wybuchła wojna domowa, znana w historii jako walka Nałęczów z Grzymalitami. Nałęcze obawiali się króla cudzoziemca i popierali na tron polski księcia mazowieckiego - Ziemowita. Nienawidzili oni Dormata z  Pierzchna, starostę wielkopolskiego z rodu Grzymalistów i zagorzałego zwolennika Węgrów, którego Elżbieta Łokietkówna matka Ludwika Węgierskiego, na starostwie osadziła wbrew opozycji Wielkopolan, a szczególnie Nałęczów.

     Bartosz z Odolanowa i wojewoda poznański Wincenty z Kępy, z rodu Nałęczów, oblegli miasto Pyzdry, które po czterodniowym oporze otworzyło swe bramy - zamek zaś  trzymał się jeszcze trzy dni.

     Kronikarz Janko z Czarnkowa, podkanclerz i archidiakon gnieźnieński, opowiada, że podczas oblężenia miasta Pyzdr w roku 1383 przez stronników księcia mazowieckiego Ziemowita, puszkarz Bartosza Kosteckiego wystrzałem działa przebił dwie bramy miejskie o przyprawił o śmierć Mikołaja plebana z Biechowy, który stał na placu miejskim przypatrując się bitwie. Skutkiem tego poddała się załoga, uzyskawszy wolne dla siebie wyjście z armatą, końmi i wszystkimi rzeczami.

     Jak widać z tego, armata - "wielka strzelba" - była już w użyciu po obu stronach przy oblężeniu miasta Pyzdr w 1383 roku. Według Glogera, jest to pierwsza wzmianka o armacie w historii polskiej artylerii. Pociski były kamienne. Po zdobyciu miasta Pyzdr w roku 1383 szlachta wielkopolska zawarła w Pyzdrach konfederację rycerstwa i trzech miast wielkopolskich - Poznania, Kalisza i Pyzdr - przeciw staroście wielkopolskiemu Damaratowi.

     Rok 1390 -  dnia 3 listopada 1390 r. król Władysław Jagiełło odbywa w Pyzdrach zjazd i zawiera przymierze polityczne z książętami pomorskimi Warcisławem i Bogusławem, w celu odciągnięcia ich od Krzyżaków. W akcie wystawionym w Pyzdrach, książę pomorski, Warcisław, zeznaje że bracia jego Bogusław i Branin, książęta na Szczecinie i Kołobrzegu, złożyli królowi Władysławowi Jagielle hołd jako lennicy Korony Polskiej.

     Rok 1410 - Władysław Jagiełło funduje w Pyzdrach dom przytułku dla starców i kalek.

     Rok 1434 - rajcy miasta Pyzdr biorą udział w elekcji króla Władysława Warneńczyka. Kiedy po śmierci Władysława Jagiełły małoletni Władysław III Warneńczyk obejmował rządy, to w przywileju koronacyjnym z 1434 roku stwierdza fakt, że na tron został wybrany nie tylko przez dostojników państwowych, magnatów i rycerstwo, lecz  również przez miasta polskie, jak Kraków, Poznań, Lwów, Sandomierz, Lublin, Kalisz..., Pyzdry.

     Rok 1519 - kościół parafialny w Pyzdrach zostaje wzniesiony przez Jana Lubrańskiego, biskupa poznańskiego, do stopnia kolegiaty, przy której osadzono mansjonariuszy.

     Kolegiata, to kościół specjalnie uprzywilejowany przez papieża, przy którym znajduje się święte zgromadzenie kanoników, bez miejscowego biskupa. Mansjonariusze to zakonne zgromadzenie księży.

     Rok 1562 - Pyzdry zostają miejscem "okazowania" dla województwa kaliskiego. Na sejmie w Piotrkowie w roku 1562 uchwalono, że wojewodowie miejsca do okazowania i one w głównych miastach publikować mają... "ażeby każdy stanął, jako na ważną pospolitą powinien". Zarazem do okazowania miejsca województwom naznaczono: województwu krakowskiemu u Krakowa, województwu poznańskiemu u Poznania i województwu kaliskiemu u  Pyzdr.

Okazowanie to popis wojenny szlachty, jako stanu rycerskiego, dla okazowania gotowości i rynsztunku do obrony krajowej.

     Rok 1633 - król Władysław IV zatwierdza ustawę bractwa strzeleckiego w Pyzdrach.

Rok 1655 - po haniebnej kapitulacji wojewody poznańskiego, Krzysztofa Opalińskiego, i wojewody kaliskiego Andrzeja Grudzińskiego wobec Szwedów pod Ujściem, wojska szwedzkie zajmują miasto Pyzdry. Pod miastem stanął obozem generał szwedzki Wrangiel.

     Rok 1699 - Pyzdry "zasłynęły" szeroko z procesów o czary, kiedy sąd wójtowski "Jego Królewskiej Mości miasta Pyzdr" skazał cztery czarownice, "aby były na stosie ogniem spalone".

     Rok 1704 - w czasie wojny północnej ze Szwecją w którą wplątał Polskę August II, szlachta wielkopolska  zawiązała w Pyzdrach konfederację pod marszałkiem Piotrem Broniszem, starosta pyzderskim, dla popierania Augusta II i przeciw Szwedom. W Wielkopolsce przyszło do wojny domowej między stronnikami Augusta II a zwolennikami Stanisława Leszczyńskiego. Po krwawej i zaciętej bitwie pod Pyzdrami w roku 1704, wojska Jana Grudzińskiego, zwolennika Leszczyńskiego, splądrowały i zrabowały całe miasto, a okoliczne wsie do Pyzdr należące tak zniszczyły i spaliły, że została "tylko ziemia i woda".

     Rok 1768 - wielki pożar, jaki nawiedził Pyzdry, zniszczył całe miasto prawie kompletnie. Z  kościołów, budynków publicznych i domów pozostały tylko gołe mury.

     Rok 1793 - w drugim rozbiorze Polski Pyzdry dostają pod panowanie Prus.

     Rok 1807 - wielki pożar niszczy miasto Pyzdry.

     Rok 1814 - pożar ponownie niszczy miasto Pyzdry.

     Rok 1815 - na Kongresie Wiedeńskim włączono Pyzdry do nowo utworzonego Królestwa Polskiego, złączonego z cesarstwem rosyjskim.

     Rok 1832 - po upadku powstania listopadowego rząd rosyjski zniósł odrębność Królestwa Polskiego i uznał je za składową część Rosji.

     Rok 1837 - województwa w Królestwie zniesiono; województwo kaliskie zostaje gubernią kaliską.

     Rok 1844 - nowa reorganizacja Królestwa. Powiat pyzderski zostaje zniesiony, a miasto Pyzdry przyłączone do nowo utworzonego powiatu słupeckiego.

     Rok 1863 - w czasie powstania styczniowego generał Edmund Taczanowski wkracza do Królestwa z oddziałem powstańców z Poznańskiego i w bitwie pod Pyzdrami, dnia 29 kwietnia 1863 roku, odnosi nad Moskalami świetne zwycięstwo.

     Rok 1864 - rząd rosyjski kasuje i  zamyka klasztory franciszkańskie w Królestwie. Klasztor franciszkański w Pyzdrach zostaje zamknięty, a Franciszkanie z Pyzdr wygnani.

     Rok 1867 - następuje nowa reorganizacja Królestwa Polskiego. Pyzdry tracą charakter miasta - zostają tylko gminą i parafią.